niedziela, Listopad 18

Polak mądry przed szkodą, czyli jak zaprząc technologie w służbie nadzoru rynku – cz. 2 “Receptura”

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Co trzy lata światowe bazy wiedzy dublują się. Niemały w tym udział mają rynki finansowe, na których nieustannie przetwarzane i generowane są nowe dane. Ich właściwe zrozumienie stanowi o sukcesie inwestorów, ale też o skutecznym wykonywaniu obowiązków nadzorczych i regulacyjnych przez powołane do tego instytucje. Muszą one znaleźć odpowiednią metodę, swoistą recepturę, na podstawie której wszystkie dane wpływające do urzędu zostaną przetworzone w pełnowartościową informację i wykorzystane do realizacji zadań urzędu.

Zadania i cele

Na jednej z konferencji rynku finansowego prelegent porównał działanie instytucji nadzorczej do czynności kucharza, którego zadaniem jest takie skomponowanie i przetworzenie dostępnych składników, aby przygotowywana potrawa zachwycała smakiem, zapachem, a nawet posiadała założone walory wizualne. Idąc za tym porównaniem, w urzędzie nadzoru ingredienty to właśnie dane zbierane od nadzorowanych podmiotów i informacje z rynku, a potrawa która ma z tych składników powstać, to różnego rodzaju raporty, decyzje administracyjne, zalecenia i rekomendacje, a nawet nakładane kary (tutaj oczywiście analogia do zachwycającego smaku jest nadużyciem). Wszystko po to, aby przygotowana potrawa zaspokoiła głód jedzących, pozostawiając ich jednocześnie w dobrym zdrowiu i z apetytem na kolejne kulinarne doświadczenia.

Niezależnie, czy analizujemy zadania nałożone na instytucje nadzorujące rynek finansowy na poziomie krajowym czy europejskim, ich zadania sprowadzają się do realizacji działań w trzech obszarach: ochrony uczestników rynku, zapewnienia jego stabilności finansowej oraz analizy i komunikacji informacji o sytuacji na rynku.

Artykuł 2 ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym stanowi, że celem nadzoru nad rynkiem finansowym jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania tego rynku, jego stabilności, bezpieczeństwa oraz przejrzystości, zaufania do rynku finansowego, a także zapewnienie ochrony interesów uczestników tego rynku również poprzez rzetelną informację dotyczącą jego funkcjonowania.

Bez względu na to, czy zadania te realizowane są w sposób zintegrowany, czy przez odrębne urzędy, można wskazać następujące wymagania, jakie stoją przed organami sprawującymi nadzór:

  • Stabilność rynku finansowego rozumiana jest w aspekcie całościowym i uwzględniać musi łączną analizę ryzyka obserwowanego we wszystkich segmentach (pieniężnym, kapitałowym, walutowym, terminowym i depozytowo-kredytowym), a także w wymiarze ponadgranicznym, niezależnie od tego, dla firm którego z segmentów bądź z której jurysdykcji, analizowane są skutki wystąpienia analizowanych zdarzeń.
  • Ochrona uczestników rynku wymaga zapewnienia rzetelnej informacji obejmującej wszystkie segmenty rynku i zdarzenia, które mogą mieć wpływ na podejmowane przez nich decyzje.
  • Sprawowanie funkcji nadzoru wymaga wydawania indywidualnych decyzji administracyjnych, które powinny uwzględniać ulokowanie nadzorowanego podmiotu w ramach ponadgranicznych grup finansowych, konglomeratów, a także respektować normy ustanowione dla różnych segmentów rynku i w różnych jurysdykcjach.

Procesy realizowane przez instytucje nadzoru rynku

Wiedząc, jak ma smakować, pachnieć i wyglądać ma potrawa, doświadczony kucharz przystępuje do czynności według przepisu sprawdzonego dzięki wielokrotnym próbom. Wiele czynności musi wykonywać jednocześnie, mieszać składniki, zmieniać konsystencję, pozostawiać na działanie zimna lub ognia, działać konsekwentnie i z wyczuciem, niczego nie przyspieszać i dbać aby przypadkiem niczego nie przypalić. Wszystko w trosce aby powierzone mu (lub zakupione za ciężkie pieniądze) składniki przetworzyć w kulinarne dzieło.

Analiza ustaw instytucji nadzoru poziomu europejskiego, a także obowiązków nałożonych na krajowe urzędy nadzoru między innymi w Polsce, Niemczech, Francji czy Chorwacji, pozwala stwierdzić, że „kucharzenie” będące doświadczeniem urzędu nadzoru, wymaga kompetentnej realizacji głównych procesów:

  • stanowienia prawa
  • licencjonowania
  • nadzoru administracyjnego
  • ochrony konsumentów
  • zapewniania stabilności rynku
  • zarządzania kryzysowego
  • relacji międzyinstytucjonalnych
  • zapewniania informacji publicznej.

Tak jak dla kucharza produkty i ich kompozycja stanowią o smaku potrawy, tak zbieranie i zarządzanie danymi jest kluczowe dla prawidłowego przebiegu głównych procesów urzędu i to właśnie ich ukształtowanie przesądza, czy urząd będzie realizował swoje funkcje nadzorcze szybko i poprawnie, tj. w oparciu o właściwą i kompletną informację.  

Podprocesy zbierania danych, ich przetwarzania i dalszego udostępniania dla potrzeb wykonywania określonych funkcji, niezależnie czy są one realizowane przez zespoły działające w ramach jednego departamentu, różne jednostki organizacyjne urzędu, czy też nawet odrębne instytucje, są najistotniejsze dla efektywnego działania instytucji.  To właśnie ponadstrukturalne i ściśle procesowe spojrzenie na mechanizmy dotyczące zarządzania danymi pozwala zdefiniować reguły i procedury zapewniające efektywny nadzór nad rynkiem.

W realiach polskich jest to konkluzja i dobra, i zła jednocześnie. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat od powstania rynku kapitałowego kilkakrotnie zmieniano koncepcje dotyczące łączenia i rozdzielania urzędów i stawiania im różnych zadań. Każda z nich miała swoje dobre i złe strony. Jeżeli jednak przyjmiemy, że o skuteczności działania organów nadzorczych decyduje dostęp do danych i kompetencje w ich przetwarzaniu, to drugorzędne stanie się, czy KNF połączy się z NBP, cz też organy te będą działać odrębnie. Oczywiście pod warunkiem, że każdy z tych urzędów osobno i obydwa jednocześnie, wypracują takie procesy wymiany i analizy danych, które pozwolą im uzyskać wysokiej jakości informacje pozyskiwane z wielu źródeł (multisource) i pozwolą wykorzystać je dla realizacji wielu swoich zadań (multipurpose).

Tajemnica tkwi w recepturze, doświadczeniu i ciężkiej pracy kucharza. Jeżeli zabraknie któregokolwiek elementu, konsumenta może dopaść niestrawność…

Autor: dr Katarzyna Wojtkiewicz, LL.

Udostępnij.

Zostaw komentarz